Towarzystwo Poradnictwa i Psychologii Pastoralnej w Polsce

 

Około 1965 r. w USA młodzi teologowie poznali ideę kształcenia kliniczno--pastoralnego. Odkryli, jak ważne jest włączenie wiedzy psychologicznej i psychoterapeutycznej do duszpasterstwa, a następnie razem z duchownymi opowiadającymi się po stronie koncepcji psychoanalizy
stworzyli duszpasterstwo terapeutyczne oraz psychologię pastoralną. Starannie i szeroko opisano psychiczną dynamikę rozgrywającą się w duszy człowieka, znaczenie historii życia, etapy jego rozwoju, relacje z rodzicami, ludźmi i światem, podejście do afektów i emocji oraz konfliktów wewnętrznych. Postawiono pytanie o tożsamość człowieka i za pomocą różnych procesów  terapeutycznych udzielono na nie odpowiedzi.
 
Centralnym zagadnieniem stała się również osoba duszpasterza. Wszystkie te problemy i cała ta wiedza były dla duszpasterstwa bardzo pomocne. Również Kościół zyskał wiele nowych inspiracji. Według psychologii pastoralnej, zadaniem duszpasterstwa jest towarzyszenie człowiekowi w jego życiu i interpretowanie go z perspektywy wiary chrześcijańskiej, przy czym ludzie postrzegani są łącznie z ich wewnętrznym uwikłaniem i ich możliwościami. Wiedza psychologiczna znajduje swoje miejsce w duszpasterstwie i dzięki temu przynosi owoce. Co istotne, duszpasterstwo, jako działanie pastoralne, powinno i może być nauczane i ćwiczone. Posługuje się ono metodami, dzięki którym
można sprawdzić skuteczność prowadzonych działań. Oprócz teologii, duszpasterstwo czerpie z wielu innych dyscyplin, które posiadają wiedzę na temat człowieka. W ten sposób staje się  interdyscyplinarnym współdziałaniem, w czasie spotkania z drugim człowiekiem.
Niedługo jednak wyszły na jaw ograniczenia założeń psychologii pastoralnej. Z różnych stron zwracano wyraźnie uwagę, że duszpasterstwo musi spojrzeć na człowieka jako istotę płciową, społeczną, polityczną, ekonomiczną i duchową.
 
Idąc śladem „teologii feministycznej”, konsekwentnie prowadzonej i formułowanej z perspektywy kobiet, powstało duszpasterstwo feministyczne, które podejmuje doświadczenia dziewcząt i kobiet oraz problem ich dyskryminacji. Opowiada się za tym, by kobiety nie były definiowane, ale samy definiowały siebie i mogły same o sobie decydować. Pyta o zasoby, w które wyposażone są kobiety i pomaga w korzystaniu z nich. Pracuje całościowo oraz międzykulturowo. Duszpasterstwo musi konsekwentnie myśleć i pracować kontekstowo, ponieważ sytuację danej osoby wyraźnie określają społeczne, ekonomiczne i polityczne uwarunkowania. Ponieważ ludzie muszą sobie radzić w życiu, uzależnieni od warunków społecznych, politycznych i gospodarczych, duszpasterstwo musi dotyczyć ich konkretnych sytuacji życiowych.
 
Badania biograficzne pokazują, że każdy pojedynczy los jest uwikłany w historię zbiorową. Zatem kiedy ludzie opowiadają swoje jednostkowe historie, opowiadają jednocześnie część historii swej rodziny i świata. Autorzy badań udowadniają, że duszpasterstwo na wiele sposobów ma do czynienia z codzienną rzeczywistością, która nie wymaga ingerencji terapeutycznej. Duszpasterstwo jest aktywne nie tylko wtedy, gdy pojawiają się sytuacje groźne, ale również w codziennym życiu
człowieka, które musi on kształtować i przeżywać. Ma swoje miejsce również w towarzyszeniu podczas życiowych przełomów – często są to radosne wydarzenia, takie jak narodziny dzieci czy wesela. 
 
Spotkania z obcymi pokazują, jak mocno kontekst kulturowy wyznacza życiowe interpretacje i kształtuje życiowe historie. Ludzki byt można rozumieć nie tylko z perspektywy wewnętrznych ruchów, ale również jego kontekstu kulturowego, który duszpasterstwo powinno starać się zrozumieć i docenić. Ostatecznie taka właśnie była motywacja wprowadzenia do duszpasterstwa zagadnień międzykulturowych i międzyreligijnych.
 
Helmut Weiss
fr. książki „Duszpasterstwo, superwizja, psychologia pastoralna”, wyd. Warto 2012
 
Fot. Przemek Hewelt